Sportowcy również mają niedobory witaminy D

0
1286

Polscy sportowcy – podobnie jak większa część społeczeństwa – cierpią na niedobory witaminy D. Badania Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej wśród najlepszych polskich sportowców pokazały, że sprawa jest poważna. Niedobory dotykają 70 procent sportowców trenujących na zewnątrz i aż 85 proc. trenujących w halach. Wiosną i latem – ze względu na większą ekspozycję światła – jest dużo lepiej, ale problem nadal jest poważny. Specjaliści sugerują, że niedobory tej witaminy mogą mieć wpływ na parametry wydolnościowe oraz wyniki sportowe.

Witaminę D czerpiemy z diety – występuje np. w tłustych rybach, jajach, grzybach i maśle – ale nasz organizm produkuje ją także pod wpływem promieni słonecznych. I dlatego też często nazywa się ją witaminą słońca. Ale ludzie coraz rzadziej się dziś opalają – i dobrze, a przy opalaniu najczęściej stosują kremy z filtrem, które ograniczają dostęp promieniowania ultrafioletowego typu B do naszej skóry (jest ono niezbędne do syntezy tej witaminy). To właśnie ograniczona ekspozycja naszej skóry na słońce, w połączeniu z dietą ubogą w produkty zawierające witaminę D najczęściej prowadzą do jej niedoborów. Niestety, skutki tego mogą być naprawdę groźne.

Wpływ na siłę mięśniową

– Objawami niedoboru witaminy D u osoby dorosłej są często bóle mięśniowe, bóle stawowe, ogólne złe samopoczucie i częste infekcje – ostrzega prof. Marek Ruchała, endokrynolog z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Eksperci podkreślają, że działanie tej witaminy jest bardzo szerokie. Działa w naszym organizmie immunomodulacyjne, czyli ma pozytywny wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego, a według najnowszych doniesień zwiększa również  szanse na płodność. U sportowców – i w ogóle w grupie osób aktywnych fizycznie – witamina D spełnia szczególnie ważną rolę. – Ma dodatni wpływ na właściwą siłę mięśniową i rozwój mięśni – bez niej nie będziemy silniejsi, mocniejsi i wytrwalsi. Reguluje przyswajanie fosforu i wapnia, i dba o ich prawidłową proporcję, co wpływa bezpośrednio na układ kostny, tkanki miękkie,  metabolizm węglowodanów i tłuszczów oraz równowagę kwasowo-zasadową, niezwykle istotną u osób aktywnych – wylicza Dorota Traczyk, dietetyk sportowy z bloga dieta-sportowca.pl.

Nie działa doraźnie

Z badań wynika, że niedobory witaminy D u Polaków są jeszcze wyższe niż w samej grupie osób aktywnych, bo sięgają aż 90 proc. populacji. I dlatego – jak podkreślają specjaliści – obecne rekomendacje zalecają przyjmowanie tej witaminy we wszystkich grupach wiekowych. – Jeżeli chodzi o zalecany okres przyjmowania, to na pewno od września do kwietnia jest to szczególnie istotne – mówi dr hab. Agnieszka Bienert, farmaceutka z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Ekspertka podkreśla jednocześnie, że witamina D nie działa doraźnie i dlatego nie ma sensu przyjmować jej dużych dawek, także w okresie infekcji. – Działa ona na poziomie komórki, przede wszystkim w mechanizmie genowym i to są procesy, które dość długo trwają. Witamina D reguluje wiele ważnych funkcji, ale to wymaga czasu, często miesięcy, a nawet lat – dodaje Agnieszka Bienert.

Skutecznym rozwiązaniem na niedobory może być suplementacja. Ale w jakich dawkach? Dietetycy wskazują najczęściej, że dobowa dawka do 2000 IU (tzw. jednostek międzynarodowych) jest optymalna i bezpieczna. Choć witamina D jest generalnie uważana za mało toksyczną, to jednak zaleca się, aby nie przekraczać rekomendowanych dawek, a jej suplementację najlepiej konsultować z dietetykiem, lekarzem lub farmaceutą. – Suplementacja witaminą D zdaje się oddziaływać na jakość naszego życia poprzez lepszą jakość podejmowania aktywności fizycznej. Może również przyczynić się do optymalizacji treningu i lepszych wyników sportowych – komentuje dr Dariusz Łyżwiński ze Studium Wychowania Fizycznego i Sportu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. (Zobacz tutaj: www.medrodzinna.pl/witamina-d3-niezbedna-podczas-uprawiania-sportu). – Witamina D jest witaminą życia. Jeżeli chcemy być zdrowi, to powinniśmy to zdrowie budować także przy pomocy witaminy D – konkluduje prof. Marek Ruchała.

Źródło: vik – zdrowie.pap.pl, informacja własna Sport&Med

Jak suplementować

Bartłomiej Pomorski, dietetyk sportowy, prezes i współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Dietetyki Sportowej:

– Choć nie ulega wątpliwości, że u znacznej części populacji środkowoeuropejskiej obserwuje się niedobory witaminy D, w tym również u sportowców, należy zachować zdrowy rozsądek sięgając po suplementację. Rekomendowane dawki dobowe witaminy D dla osób dorosłych wynoszą 800 – 2000 IU/(20,0–50,0 μg/d) – zależnie od masy ciała, w okresie od września do kwietnia. Natomiast górna dopuszczalna bezpieczna dobowa dawka witaminy D dla osób dorosłych z prawidłową masą ciała wynosi 4000 IU. Nie istnieją także dowody sugerujące, że zapotrzebowanie sportowców na witaminę D różni się od wartości zalecanych dla całej populacji. Zobacz także: dietetykasportowa.pl

Sprawdź poziom witaminy D

Z badań wynika, że aż 90 proc. Polaków ma niedobór witaminy D. Skutecznym rozwiązaniem może być więc suplementacja. Obecne rekomendacje zalecają przyjmowanie tej witaminy we wszystkich grupach wiekowych. Przed rozpoczęciem suplementacji eksperci zalecają – szczególnie w przypadku sportowców – zbadanie poziomu witaminy D w organizmie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz swoje imię