Środki dopingujące z apteki  

0
2354

Sportowcy i ich trenerzy muszą być świadomi, że nawet popularne preparaty na przeziębienie mogą być przyczyną kłopotów zawodnika podczas kontroli antydopingowej. Na co muszą zwrócić szczególną uwagę?

O tym, które substancje są w sporcie zakazane decyduje Światowa Agencja Antydopingowa (WADA). Dzieli się je na kilka klas, określanych symbolami od S0 do S9. Na liście publikowanej przez Agencję   znajdziemy także substancje, które wchodzą w skład leków dostępnych w aptece bez recepty (takie leki określa się angielskim skrótem OTC, over the counter).

DHEA, czyli uwaga na hormony

Klasę S1 substancji zakazanych stanowią środki anaboliczne, których sportowcy nie mogą używać, zarówno podczas zawodów, jak i poza nimi. Jest wśród nich także DHEA (dehydroepiandrosteron, prasteron) – hormon produkowany przez korę nadnerczy, prekursor  testosteronu u mężczyzn i estrogenów u kobiet. W Polsce DHEA jest jednak dostępny bez recepty w postaci preparatów Biosteron oraz Stymen. Stosuje się je w celu łagodzenia objawów andropauzy u mężczyzn. Brak jest jednak informacji w ulotkach o możliwym pozytywnym wyniku kontroli antydopingowej. Ogólna pula androgenów (hormonów płciowych) produkowanych w ustroju u mężczyzn w około 30 proc. przypada na jądra, a w 70 proc. na  korę nadnerczy. I właśnie tak duży udział kory nadnerczy w produkcji DHEA może odgrywać istotną rolę w możliwym, anabolicznym działania DHEA wprowadzanego do organizmu. Na liście Agencji Antydopingowej hormon DHEA znalazł się z uwagi na ryzyko zaburzeń gospodarki hormonalnej ustroju, zachwianie równowagi w relacjach androgeny/estrogeny. U mężczyzn będzie objawiać się to uwydatnieniem cech płciowych żeńskich, u kobiet – nasileniem cech męskich.

Przedawkował efedrynę

Wśród substancji zabronionych w czasie zawodów sportowych znalazły się także stymulanty – ujęte na liście Agencji w klasa S6. Wśród nich jest efedryna, o ile jej stężenie w moczu przekroczy wartość 10 μg/ml. Efedryna została jedną z pierwszych substancji użytych w charakterze dopingu sportowego. W 1896 r. kolarz Arthur Linton zmarł po wygranym wyścigu Bordeaux-Paris, a prawdopodobną przyczyną zgonu (choć jest to kwestią sporną) było przedawkowanie efedryny.

W aptekach efedryna była dostępna bez recepty do roku 2007, pod nazwą handlową Tussipect – były to tabletki oraz syrop o działaniu przeciwkaszlowym.

Nie tylko na przeziębienie

Przejście efedryny w 2008 r. na listę leków dostępnych tylko na receptę (określa się je skrótem RX), otworzyło furtkę dla innych potencjalnych stymulantów. Zainteresowanie zwróciła pseudoefedryna (PSE). Jest ona obecnie składnikiem wielu preparatów na przeziębienie, katar, zapalenie zatok, alergie. Występuje w lekach bez recepty w dawkach 30 mg, 60 mg, 120 mg. Przykłady najbardziej popularnych leków zawierających pseudoefedrynę to Gripex, Sudafed, Acatar, Ibuprom Zatoki oraz Claritine Active. Ten ostatni preparat to swoisty rekordzista, bo zawiera aż 120 mg PSE w jednej tabletce. WADA określa dopuszczalną wartość PSE w moczu poniżej 150 μg//ml.

Oznaczenia pseudoefedryny dokonuje się też w oparciu o metabolity. Zaleca się, aby sportowcy przerywali stosowanie preparatów zawierających pseudoefedrynę przynajmniej 24 godziny przed zawodami. W przeszłości często wykorzystywane było połączenie efedryny z salicylanami, co zwiększało produkcję ciepła oraz wywoływało pobudzenie psychomotoryczne. Obecnie łączy się preparaty zawierające pseudoefedrynę (przykłady wyżej) i kwas acetylosalicylowy, który zawarty jest m.in. w Aspirine, Acardzie oraz Polocardzie). Są również dostępne leki, które mają w składzie ASA i PSE, np. Aspirin Complex.

Niketamid pobudza serce

 Preparat ten dostępny jest w aptece bez recepty, wchodzi w skład Glucardiamidu (pastylki do ssania) oraz Cardiamidum (krople doustne). Cardiamidum zawiera w 1ml (20 kroplach) 250 mg niketamidu, a Glucardiamid – 125 mg niketamidu w jednej pastylce. Leki te stosuje się w celu podwyższenia ciśnienia krwi u pacjentów z hipotonią oraz w stanach zmęczenia fizycznego, osłabienia. Niketamid pobudza ośrodki oddechowe i sercowo-naczyniowe: poprawia wydolność organizmu oraz zwiększa objętość oddechową. Przez Agencję Antydopingową niketamid uznawany jest za środek dopingujący.

Źródło: Karol Jędrejko, Sport&Med

Narkotyki w sporcie

Karol Jędrejko, farmaceuta, specjalizuje się w suplementacji osób aktywnych:

– Wszystkie narkotyki – opiaty i opioidy – określane według listy WADA jako grupa S7 podlegają ścisłej  kontroli w aptece i wydawane są na receptę o określonej numeracji. Kodeina należy do opiatów, naturalnie występuje w maku. Stosowana w dawkach do 30 mg działa przeciwbólowo i przeciwkaszlowo. Dawki powyżej 30 mg dają efekt euforyzujący, relaksujący. Kodeina dostępna jest bez recepty w preparatach przeciwbólowych, takich jak Antidol, Ascodan, Solpadeine oraz w przeciwkaszlowych – Thiocodinie czy syropie sosnowym. Kodeina nie jest substancją zakazaną przez WADA, ale przekształca się w organizmie w morfinę, a ta już uznawana jest jako środek dopingujący. Najwyższe dopuszczalne stężenie morfiny w badaniach antydopingowych wynosi 1000 ng/ml.

Aktualną listę substancji i metod zabronionych w sporcie znajdziemy na stronie Polskiej Agencji Antydopingowej: www.antydoping.pl

Kofeina jest legalna

Kofeina jest zaliczana do grupy stymulantów i została uznana za legalny doping w 2005 roku – wtedy Międzynarodowy Komitet Olimpijski wykreślił ją z listy substancji zabronionych w sporcie. Jak wskazują badania naukowe, kofeina wydłuża czas pracy mięśni, zwiększa ich napięcie, siłę skurczu oraz ułatwia transmisję impulsów nerwowych. Ponadto zwiększa pojemność oddechową płuc i wytrzymałość mięśni oddechowych, co przekłada się na mniejsze odczucie zmęczenia podczas wysiłku.

Trenerzy na ogół zalecali, żeby kofeinę odstawić na kilka dni przed zawodami, ponieważ obawiali się, że organizm sportowca tak bardzo się do niej przyzwyczai, że podczas występów nie zadziała. Wątpliwości te rozwiewają badania, jakie przeprowadził prof. Bruno Gualanom z uniwersytetu w Sao Paulo: kofeiną można się posiłkować codziennie, nie tylko przed zawodami, a efekt będzie podobny. Podczas imprez rangi międzynarodowej jej stężenie w moczu zawodnika nie może jednak przekraczać 12µg/ml – odpowiada to zawartości kofeiny w ok. 6 kubkach mocnej kawy.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl, wformie24.poradnikzdrowie.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz swoje imię