Trening z osobą cierpiącą na hemofilię

0
515

Studium przypadku

Jako trener personalny posiadam doświadczanie w budowaniu masy mięśniowej oraz korekcie wad postawy u osób regularnie korzystających z siłowni. Podjęcie pracy z osobą chorą na hemofilię – chorobą genetyczną, w której występuje niedobór jednego z czynników krzepnięcia krwi – było wyzwaniem oraz drogą w nieznane. Opierało się na wiedzy o chorobie, moim doświadczeniu i zawodowej intuicji, ale także odczuciach trenującego.
Po każdym treningu wspólnie podsumowywaliśmy co działa, a co przynosi dyskomfort lub uszkodzenie tkanek i krwawienie. Chory cierpi na hemofilię typu A, czyli wrodzony niedobór czynnika krzepnięcia VIII i od lat leczy się w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie. Musiałem wziąć pod uwagę, że u osób z podobnymi schorzeniami występują wylewy do stawów, upośledzenie ruchu i przykurcze. Możliwy jest także rozwój tzw. artropatii  hemofilowej, czyli zwyrodnienia stawu powstałego w wyniku nawracających wylewów krwi do stawu. (Artropatia hemofilowa to najczęstsze powikłanie występujące w hemofilii, występuje u 70-80 procent chorych na hemofilię).

Najpierw preparat na krzepliwość

Dla osoby z hemofilią siłownia jest raczej bezpiecznym miejscem do treningu, a to ze względu na możliwość kontrolowanego tempa ćwiczeń i brak dynamicznego kontaktu z innymi osobami. Osoby z hemofilią rzadziej mierzą się z zewnętrznymi uszkodzeniami ciała, ale przede wszystkim z wewnętrznymi krwotokami. Typowe dla hemofilii jest powstawanie wylewów do stawów: kolanowych, łokciowych i skokowych. Miejsca te stają się bolesne, obrzęknięte i mają gorszą ruchomość. Powtarzające się wylewy doprowadzają do trwałego uszkodzenia i pogorszenia sprawności kończyn.

Więcej: nr 1/2018 Sport&Med

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz swoje imię